Witaj! S. Staszic Polish School, London, Ontario
   
 

Jan Lisiecki

Jan Pawel II | Minister Spraw Zagranicznych RP | Listy
Teatr Rozmaitosci | Kombatanci i pulkownik Tadeusz Kotz | Ksiadz prof. Jan Walkusz
Teatr Lalek "SKRZAT" | Teatr "Biedronka" w przedstawieniu "Calineczka" | Jerzy Adamuszek
Jan Lisiecki

Dnia 4 grudnia 2010 szkola nasza miala przywilej goscic mlodego muzyka Janka Lisieckiego (www.janlisiecki.com).  Janek dal sie nam poznac jako nie tylko swiatowej klasy artysta muzyk, ale przede wszystkim jako nastolatek - rowiesnik naszych uczniow.  Przez prawie godzine opowiadal nam o swoim niezwyklym zyciu, nauce i codziennej ciezkiej pracy. Naturalnie gral na pianinie. Jak...? Tego zadne slowa nie opisza, ani zadne gesty nie wyraza. Tego trzeba bylo posluchac! Nie przeszkodzilo mu w tym "mini koncercie" ani przeziebienie, ani sfatygowane pianino naszej szkoly.
Jakie pozostaly wrazenia? Przez swoja prostolinijnosc w odpowiedziach, skromnosc w zachowaniu i artyzm przedstawienia udwodnil swoim rowiesnikom ze wszystko jest mozliwe - pod warunkiem wiary w swoje mozliwosci i wytrwalosci w mozolnej pracy. Zbednym jest chyba nadmienic ze Janek chociaz urodzony w Kanadzie rozmawial z nami po polsku (bez cienia akcentu), bedac przy tym dumnym z dziedzictwa dwoch kultur.  


Janek wchodzi na sale z pudelkiem kleenex'u (chusteczek higienicznych).

Janek witany w naszej szkole przez kierowniczke szkoly - Ewe Moczarska.

Janek odpowiada na pytania naszych uczniow.

Janek w swoim zywiole.

Zawsze trzeba sie skupic nad czyms co sie wykonuje...

Pani kierowniczka wrecza Jankowi skromy podarunek czekoladek, odznake naszej szkoly oraz ksiazke "Blekitne niebo i prawdziwe kule" autorstwa plk. T. Kotza - jednego z legendarnych dowodcow Dywizjonu 303 (z jego wlasnorecznym autografem). 

Janek - jakiego zapamietalismy...

Dziekowalismy takze Najblizszej sercu Janka.

Najmlodszy ciekawski z Artysta.

Janek ma wielu fanow.

Ale falszujecie... (moze tak mysli zaambarasowany Janek sluchajac naszego "Sto Lat" na pozegnanie)

Autografom nie bylo konca...

Najlepiej pisze sie na... scianie.


Najbardziej wytrwali mieli mozliwosc zdjecia z Jankiem osobiscie.

Witaj!
Stanislaw Staszic
Historia
Nasi Goscie
Biuletyn
Nasze Prace
Projekty
Inne strony